Wiadomości

Zamknij

Z dużej chmury maly deszcz? Wracamy do tematu nielegalnego wylewania na pola odpadów odzwierzęcych

. 17:22, 08.05.2026 Aktualizacja: 17:24, 08.05.2026
Skomentuj Wracamy do tematu nielegalnego wylewania na pola odpadów odzwierzęcych

Prokuratura Rejonowa w Ostrzeszowie prowadzi śledztwo w sprawie wylewania przez ubojnię na pola odzwierzęcych odpadów poprodukcyjnych. Postępowania prowadzone przez Powiatowego Inspektora Weterynarii zakończyło się zaskakującymi wnioskami i… mandatem. Dwa nieprzekraczające 7,5 tys. zł mandaty wystawiła właścicielowi ubojni Wojewódzka Inspekcja Ochrony Środowiska. I tyle. 

Przypomnijmy, sytuację opisaliśmy 28 styczna w artykule ,,Pola skąpane we krwi’’, kiedy to kilka dni wcześniej w Głuszynie doszło do obywatelskiego zatrzymania mężczyzny, który beczkowozem wywoził na pole odpady odzwierzęce. Na terenie, gdzie te odpady były wylewane (gm. Czajków, Brąszewice i Kraszewice) byliśmy kilkukrotnie i za każdym razem ten beczkowóz spotkaliśmy. Rozmawialiśmy wtedy z mieszkańcami, kierowcą beczkowozu… Jak ustaliliśmy, właścicielem beczkowozu była zlokalizowana w tym rejonie ubojnia zwierząt.  

NIE MY, A OSTRZESZÓW

Wiele, a w zasadzie większość tego typu przypadków miało miejsce na terenie sąsiadującego z powiatem ostrzeszowskim powiatu sieradzkiego. Tam jednak, o dziwo, nie wszczęto śledztwa w tej sprawie. - Uprzejmie informuję, że KPP w Sieradzu nie prowadzi postępowania, które jest przedmiotem pana zapytania. Materiały zgromadzone w toku czynności wykonanych na terenie działania tut. jednostki zostały przesłane do Komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie – poinformowała nas asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka, oficer prasowy KMP w Sieradzu.

TEN JEDEN RAZ?

Postępowanie wyjaśniające wdrożył za to Powiatowy Lekarz Weterynarii (PLW) w Ostrzeszowie. Krzysztof Lamek przekazał nam, że  27 stycznia (trzy dni po obywatelskim zatrzymaniu) przeprowadzono wizję lokalną pola oraz kontrolę w zakładzie. - W trakcie postępowania wyjaśniającego przedstawiciel zakładu potwierdził oraz wyjaśnił przyczynę zaistnienia tej sytuacji. Skontrolowano dokumentację zakładową związaną z zagospodarowanie ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego – wyznał Lamek. 

Z ustaleń PIW ma wynikać, że zakład posiada ważną umowę z podoczyszczalnią ścieków na odbiór ścieków poubojowych, jak również posiada dokumentację potwierdzającą przyjęcie nieczystości przez podoczyszczalnię zgodnie z rejestrem zakładowym. Ponadto zakład posiada ważne umowy z zakładami utylizacyjnymi zatwierdzonymi do odbioru ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego kategorii 3 m.in. krew bydlęca. (…) 

- Skontrolowano dokumentację za okres stycznia 2026 roku. (…) Zakład przedstawił dokumentację potwierdzającą przekazanie uppz do zakładu utylizacyjnego – zapewnił Lamek.  Na jego terenie znajdują się też się zbiorniki do magazynowania krwi poubojowej oraz zbiorniki na ścieki poubojowe. 

Z ustaleń PLW można wysnuć (proszę się nie m śmiać), że ubojnia, jeśli chodzi o utylizację ścieków odzwierzęcych, wydaje się wręcz wzorcową dla innych tego typu zakładów. 

Wdrożone przez PLW postępowanie administracyjne zostało zakończone wydaniem decyzji o nałożeniu kary pieniężnej w związku z niewłaściwym zagospodarowaniem ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego.

MANDATY I POSTĘPOWANIE

Inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ) zjawili się w Głuszynie już 24 stycznia, jeszcze podczas wykonywanych tam czynności przez Policję.

- W okresie od 2 do 19 marca 2026 r. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Poznaniu, bez wcześniejszego zawiadomienia, przeprowadził kontrolę interwencyjną ubojni bydła w tym zakładzie – poinformował nas Jakub Kaczmarek, Kierownik Delegatury WIOŚ w Kaliszu. Kontrola wykazała m.in. rolnicze stosowanie ścieków co najmniej w dniu 24 stycznia 2026 r. bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego. - W sprawie tej zostanie skierowane wystąpienie do Dyrektora Zarządu Zlewni w Kaliszu Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie – mówi kierownik.

Kolejnym stwierdzonym przez WIOŚ naruszeniem było niezapewnienie w dniu 24 stycznia 2026 r. ochrony cieku Żurawka przed zanieczyszczeniem, poprzez zastosowanie ścieków przemysłowych, zawierających substancje niebezpieczne dla środowiska wodnego. Za wykroczenie nałożono mandat 5 000 zł

Mandatem w wysokości 7500 zł  ukarano właściciela firmy za zastosowanie 24 stycznia 2026 r. ścieków przemysłowych na gruntach zamarzniętych, wbrew zakazowi, o którym mowa w ustawie. Naruszeniem przepisów była też eksploatacja instalacji do uboju bez wymaganego pozwolenia zintegrowanego. Tu zostało wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie wstrzymania eksploatacji tej instalacji.

ŚLEDZTWO TRWA

Nadal Prokuratura Rejonowa w Ostrzeszowie prowadzi śledztwo w tej sprawie. 

-Prokuratura Rejonowa w Ostrzeszowie wszczęła śledztwo w powyższej sprawie i powierzyła je do prowadzenia Posterunkowi Policji w Kraszewicach. Na chwilę obecną trwają czynności – mówi asp. sztab. Magdalena Hańdziuk, oficer prasowy KPP w Ostrzeszowie.

Prokurator Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. potwierdził nam, że takie śledztwo jest prowadzone. – Zostały pobrane próbki, kolejnym etapem będzie uzyskanie opinii biegłego – wyznaje. – Trwają przesłuchania świadków. Śledztwo jest w toku.  JUR

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pulstygodnia.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%