Potwierdziły się nasze obawy dotyczące zniszczeń na drogach, jakie powstały podczas budowy przechodzącej przez gminę Kraszewice linii energetycznej. - Nie wygląda to dobrze – mówiła na ostatniej sesji wójt Marta Pijanka. Mamy jednak również dobre wiadomości.
Zakończyły się prace związane z budową przechodzącej m.in. przez Jaźwiny i Jelenie linii energetycznej. Okazało się jednak, że nie wszystko poszło tak, jak wcześniej zapewniano, stąd Gmina miała duże zastrzeżenia do tego, w jakim stanie Wykonawca chce jej przekazać teren, gdzie ta inwestycja była wykonywana.
PAT W NEGOCJACJACH
W tej sprawie było już kilka spotkań, o czym mówiła na ostatniej sesji (….. marca) wójt Marta Pijanka. W jednym z nich obok pracowników Urzędu i Wykonawcy wzięli także udział przedstawiciele Inwestora, którym jest spółka Energa Operator. - Na chwilę obecną nie ma mowy, abyśmy odebrali taki stan, jaki jest w tej chwili - tłumaczyła radnym wójt. - Nadal pozostają uszkodzone krawężniki, pobocze też nie zostało odpowiednio zagęszczone, brakuje kruszywa ...Droga w Jeleniach w stronę pana Bartczaka wygląda fatalnie. Tam była droga z tłucznia, w tej chwili ten tłuczeń jest przemieszany z ziemią (...) Nie wygląda to dobrze - wyznała.
NIKT NIC NIE WIE
Kiedy na przełomie listopada i grudnia 2025 r. wzdłuż drogi w Jaźwinach pojawiły się dziwne kolorowe paliki, zadzwoniliśmy do Urzędu Gminy z pytaniem, czy wie, z czym to jest związane. Sekretarz gminy Paweł Uścinowicz wyznał, że nie wie, nie wiedzieć mieli też pracownicy Urzędu. Zapewnił jednak, że jeszcze tego dnia pojedzie do Jaźwin, aby sprawdzić, co się tam dzieje.
NAGLE SOBIE PRZYPOMNIELI
W końcu okazało się, że firma ELEKTRO-SILVER Sp. z o.o. na zlecenie spółki ENERGA OPERATOR SA buduje tam linię kablową, i że już o wiele wcześniej (w lutym 2023 r.) pełnomocnik ENERGA OPERATOR SA wystąpił do Urzędu Gminy z wnioskiem o uzgodnienie budowy linii kablowej, i że Wójt wydał w tej sprawie decyzję lokalizacyjną.
W listopadzie 2025 r. do Urzędu Gminy wpłynęły dwa wnioski: pierwszy dotyczył wydania wykonawcy zezwolenia na zajęcie pasa drogowego w celu prowadzenia robót w tym pasie, a drugi - złożony przez ENERGA-OPERATOR SA - o wydanie zezwolenia na umieszczenie w pasie drogowym urządzeń infrastruktury technicznej lub obiektów budowlanych niezwiązanych z potrzebami zarządzania drogami lub potrzebami ruchu drogowego.
Jak nas poinformowała wójt Marta Pijanka, na wnioski te zostały wydane decyzje, w których zostały naliczone opłaty. Za zajęcie pasa drogowego 5.131,28 zł, natomiast za umieszczenie urządzeń w pasie drogowym - 437,38 zł.
MIESZKAŃCY ALARMUJĄ
W końcu rozpoczęły się prace, a wraz z nimi niedogodności, na jakie narażeni byli mieszkańcy. A to przerwano linię wodociągową i nagle zabrakło wody, raz przecięty został kabel światłowodu. Mieszkańcy alarmowali również, że niszczone jest pobocze, jak i sama droga.
Wójt Pijanka jednak uspokajała, zapewniając, że pracownicy Urzędu na bieżąco kontrolują sposób prowadzenia prac w zajętym pasie drogowym. Coś jednak poszło nie tak i zaczęły się schody.
O tym, że zgodnie z warunkami wydanej decyzji, po zakończeniu robót pas drogowy zostanie przywrócony do stanu sprzed rozpoczęcia prac zapewniał nas również w styczniu br. Grzegorz Baran, Główny Specjalista ds. Komunikacji spółki Energa Operator. - Prawidłowość odtworzenia pasa drogowego zostanie potwierdzona protokołem odbioru sporządzonym z udziałem zarządcy drogi – zapewniał.
TERAZ JUŻ BĘDZIE DOBRZE (?)
W końcu doszło jednak do porozumienia między stronami. Jak nas poinformował Grzegorz Baran z Energa Operator, pas drogowy po zakończeniu robót budowlanych został odebrany 30 marca 2026 r. przez Zarządcę drogi - przedstawicieli Gminy Kraszewice.
- W sporządzonym na tę okoliczność Protokole odbioru pasa drogowego wykonawca robót budowlanych udzielił Gminie Kraszewice 12-miesięcznej gwarancji na wykonane prace naprawcze, a także zobowiązał się do naprawy ewentualnych uszkodzeń, które przez ten okres ujawnią się w toku eksploatacji drogi, pod warunkiem, że będą one wynikiem prac prowadzonych wcześniej na rzecz Energa - Operator. JUR
Na taki stan drogi zgodził się podpisując stosowny protokół Urząd Gminy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pulstygodnia.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz