Wiadomości

Zamknij

Druhowie szykowali się do kościoła na mszę św., a tu zawyła syrena strażacka

. 20:41, 05.05.2026 Aktualizacja: 20:56, 05.05.2026
Skomentuj Druhowie szykowali się do kościoła, a tu zawyła syrena strażacka

4. maja w Diecezjalnym Sanktuarium Świętego Rocha odprawiona została Msza Święt w intencji druhów strazaków z Mikstatu i Komorowa. Jednak szykujących się do kościoła druhów wezwała do wyjazdu syrena alarmowa.  

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"2735"}

Jest już tradycją, że 4. maja we wspomnienie Świętego Floriana, patrona m.in. strażaków, kominiarzy, hutników, garncarzy, tradycyjnie w mikstackiej parafii sprawowana jest Msza Święta w intencji Druhów Strażaków z Mikstatu i Komorowa ich rodzin oraz za strażaków, których Pan powołał już do siebie. Zanim to się stało, nagle zawyła strażacka syrena.

W tym roku była sprawowana w Diecezjalnym Sanktuarium Świętego Rocha przez ks. kan. Krzysztofa Ordziniaka, który skierował do zebranych słowa rozważania. Ponieważ poniedziałek jest dniem, którym w sanktuarium odprawiana jest nowenna do św. Rocha, poprzedziła ona Eucharystię.

„Bogu na chwałę - ludziom na pożytek” - to hasło widniejące często na sztandarach strażaków. Jak te słowa są ważne i aktualne mogliśmy się przekonać w poniedziałek w Dniu Święta Strażaków. W to popołudnie zapewne strażacy szykowali swoje galowe mundury, by udać się na Mikstackie Wzgórze na Eucharystię. Wtedy rozległ się dźwięk strażackiej syreny, znak, że gdzieś wybuchł pożar lub wydarzył się wypadek. Strażacka brać pospieszyła do strażnicy. Okazało się, że pali się młodnik. Trzeba było odłożyć świętowanie i udać się na akcję.  Pożar udało się szybko ugasić i strażacy mogli uczestniczyć we Mszy św. oddając chwałę Bogu.

O tej nieustannej gotowości do służby ludziom mówił w homilii ks. kanonik Krzysztof Ordziniak.

W słowie skierowanym do zebranych w sanktuarium na początku nawiązał do kolekty „Wszechmogący, wieczny Boże, za wstawiennictwem świętego Floriana, męczennika, daj nam stłumić płomienie naszych namiętności i zachowaj nas od pożarów podkreślając, że gaszenie pożarów zewnętrznych wymaga ogromnej odwagi, ale ważne jest także gaszenie pożarów wewnętrznych, złych namiętności, które mogą prowadzić do negatywnych emocji. Ks. kanonik zachęcał, byśmy prosili św. Floriana, by pomagał nam w realnym spojrzeniu na otaczającą nas rzeczywistość.

Kaznodzieja zaznaczył, że służba strażaków jest konkretną odpowiedzią na ludzkie wołanie o pomoc. Podkreślił pokorę strażaków, którzy wyruszając do akcji idę, nie dlatego, by ich chwalono, ale aby służyć i nieść nadzieję. W dalszej części homilii ks. kanonik zwrócił uwagę na zagrożenia związane z wojną i szkolenie, w którym ostatnio uczestniczyli strażacy w zakresie ratowania dóbr kultury. Celebrans zaznaczył, że w postawie św. Floriana podkreśla się męstwo i hart ducha, nie ulegał modzie, ani wpływom świata zewnętrznego, ale kierował się właściwie ukształtowanym sumieniem. Jego męstwo jest doskonałym przykładem służby człowiekowi. Podkreślił, że męstwo, hart ducha i właściwie ukształtowane sumienie jest ważne u tych, którym patronuje św. Florian. Kaznodzieja życzył strażakom otwartości na działanie Ducha Świętego w podejmowanych przez nich działaniach oraz wewnętrznej siły. Kończąc homilię ks. kanonik zwrócił uwagę na potrzebę pielęgnowania pamięci o druhach strażakach, którzy tworzyli OSP w Mikstacie i Komorowie. Życzył strażakom, by ci którzy kiedyś uczestniczyli w akcjach orędowali w trudnych sytuacjach za tymi, którzy obecnie podejmują strażacką służbę.

Przed końcowym błogosławieństwem ks. kanonik odmówił modlitwę do św. Floriana.

Przeżywaliśmy to modlitewne spotkanie w duchu wdzięczności za bezinteresowną posługę strażaków w parafii. Strażacy trzymają całonocną straż przy Grobie Pańskim, zabezpieczają trasę plenerowej drogi krzyżowej, procesję Bożego Ciała, dbają o bezpieczeństwo pielgrzymów w czasie uroczystości odpustowych. W tym dni kierują ruchem oraz zabezpieczają trasę przemarszu zwierząt w czasie obrzędu błogosławieństwa.

Są nieustannie gotowi, by służyć Bogu i ludziom. Tak naprawdę to chyba nasi strażacy mają dwóch potężnych orędowników w niebie Świętego Floriana, ale i Świętego Rocha, któremu z takim oddaniem służą.

Nie zapomnieli o druhach strażakach, którzy poprzedzili ich w drodze do Pana. Wyrazem pamięci są zapalone na ich grobach znicze.

Święto Strażaków stało się okazją do przypomnienia ich zaangażowania i nieustannej gotowości, by nieść pomoc innym, bo może na co dzień nie zawsze ją doceniamy. Przyzwyczailiśmy się bowiem do tego, że jest ktoś, kto czuwa nad naszym bezpieczeństwem.

Życzymy druhom strażakom, opieki św. Floriana i św. Rocha. Niech jak najrzadziej rozlega się głos syreny strażackiej obwieszczający, że gdzieś, ktoś kolejny raz potrzebuje pomocy…

M.S.  i ks. K.O.

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pulstygodnia.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%