Bolesław Grobelny z medalem ,,Za zasługi dla Miasta i Gminy Ostrzeszów''.
Choć pochodzi z powiatu krotoszyńskiego, to przez większość swojego dotychczasowego życia związany jest z ziemią ostrzeszowską. To tu rozwijał swoją karierę zawodową i odnosił sukcesy na niwie sportu, sztuki oraz działalności społecznej i samorządowej. Za wszystko, co zrobił Bolesław Grobelny, bo o nim mowa, został uhonorowany Medalem "Za zasługi dla Miasta i Gminy Ostrzeszów".
Odebrał go podczas uroczystej sesji Rady Miejskiej, która 14 września odbywała się w Zespole Szkół nr 1. Wybór miejsca nie był przypadkowy, ponieważ właśnie w tej placówce 1 września 1973 roku B. Grobelny rozpoczął pracę jako nauczyciel wychowania fizycznego. Przez kolejne trzydzieści lat uczył tam także innych przedmiotów, a dodatkowo był opiekunem licznych organizacji i autorem wielu pomysłów. Wiele sukcesów odnosił jako członek Sekcji Plastycznej i instruktor kółka tanecznego Ostrzeszowskiego Domu Kultury, a także jako trener lekkoatletów LKS "Orkan". To on wymyślił i wypromował Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. Stanisława Czernika. W latach 2002-2016 stał na czele Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Ostrzeszowskiej. Był również radnym Rady Powiatu w Ostrzeszowie I kadencji i przewodniczącym Komisji Oświaty, Kultury i Sportu.
- Twórczością i zamiłowaniami mógłby obdarzyć niejedną osobę - podkreślił burmistrz Mariusz Witek. - Jego talenty uwidoczniły się w wielu dziedzinach życia, takich jak m.in. sport, kultura, poezja, literatura, malarstwo, fotografia, rzeźba, piosenka i taniec, przyroda, historia, regionalizm. Można śmiało powiedzieć, że jest jednym z ambasadorów Ostrzeszowa, zarówno poprzez swoją twórczość, publikacje i artykuły popularyzujące historię, kulturę i przyrodę małej ojczyzny, jak również przez barwne wypowiedzi wygłaszane przy wielu okazjach.
Z wnioskiem o nadanie Medalu zwróciło się do Rady Miejskiej Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Ostrzeszowskiej, w imieniu którego głos zabrał wiceprezes Jerzy Marek Szulczyński.
- Przez twoją wielostronność zainteresowań, przez wiele już lat oceniam cię jako człowieka renesansu - stwierdził. - Różni cię od największego przedstawiciela renesansu, Leonardo da Vinci`ego bardzo niewiele. Różni cię tylko to, że jeszcze się nie zająłeś maszynami latającymi.
Sam Grobelny nie krył wzruszenia.
- Wszyscy mamy miejsce skąd pochodzimy. Jeśli nie będziemy tego miejsca szanować, to miejsca, w których się znajdziemy nas nie uszanują - wyznał. - Nie uszanują nas ludzie tam mieszkający. Dlatego, nasi przodkowie mówili "swoje znać - obowiązek, cudze - przyjemność."
REK
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pulstygodnia.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz