Jak wielu się domyślało, zamieszczony przez nas 1 kwietnia materiał ,,Czeka nas samorządowe trzęsienie ziemi’’ o tym m.in., że burmistrz Ostrzeszowa Patryk Jędrowiak, podobnie jak wójt Baranowa Bogumiła Lewandowska-Siwek zamierzają ubiegać się w najbliższych wyborach samorządowych o fotel burmistrza Kępna to tylko primaaprilisowy żart.
Nie oznacza to jednak, że gdzieś w sercu takie rozwiązanie rozważają, ale na razie nie obnoszą się z nimi. Czy w przypadku, kiedy uchwalona przez PiS dwukadencyjność odbierze większości włodarzy miast i gmin prawo do ubiegania się o kolejną reelekcję stanie się faktem, burmistrz Kępna Piotr Psikus będzie chciał zdobyć mandat senatora, a jego miejsce zajmie Krzysztof Godek? Też nie wiemy. Nie mamy też oficjalnych informacji, czy faktycznie wójtowi Czajkowa Henrykowi Plichcie, wójtowi Kobylej Góry Wiesławowi Berskiemu czy burmistrzowi Patrykowi Jędrowiakowi śni się po nocach fotel starosty, podobnie jak burmistrzowi Rychtala Adamowi Staszczykowi.
To, czy faktycznie dojdzie do samorządowego trzęsienia ziemi zależeć będzie od woli politycznej decydentów, bo – jak słusznie napisał w komentarzu wójt Trzcinicy Grzegorz Hadzik - życie pisze różne scenariusze, czasami trzeba mu tylko lekko pomóc. Zobaczymy.
Wszystkim życzymy Wesołych Świąt!
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pulstygodnia.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz