Nie chcą, by nazywać ich bohaterami, bo przecież robią ,,tylko`` to, do czego zostali powołani. - Pojechaliśmy tam zrobić coś dobrego - wyznaje asp. Adrian Kwikert, dowódca pierwszej grupy ostrzeszowskich strażaków, którzy wrócili właśnie z Grecji, gdzie walczyli z żywiołem.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pulstygodnia.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz