Mieszkańcy Racławic i Giżyc nie chcą, aby w pobliżu ich domów wybudowany został kolejny kurnik. - My tu mieszkamy, mamy swoje rodziny, dzieci, mamy działki i to jest dla nas najważniejsze – mówili. - Pani wójt w swoich decyzjach nie jest zobowiązana ani wnioskiem inwestora, ani też opiniami państwa – wyznał sekretarz gminy Kraszewice Paweł Uścinowicz.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pulstygodnia.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz