Wielofunkcyjny pionizator przekazano Maciejowi Wągrowskiemu z Jeleni, który zmaga się z rzadką, nieuleczalną chorobą - mukopolisacharydozą typu III C. To choroba, która stopniowo odbiera mu sprawność i samodzielność, a każdy dzień staje się dla niego coraz większym wyzwaniem. Zbiórka charytatywna, którą zorganizowała w tym celu grupa ,,Anieli w Bieli’’ zakończyła się sukcesem.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"2870"}
Szefowa Grupy Dobroczynnej ,,Anieli w Bieli’’ Katarzyna Bednarz podkreśla, że była to pierwsza organizowana przez nich zbiórka internetowa, której celem był zakup sprzętu medycznego. Wcześniejsze były na terapie. Ta, przeprowadzona przede wszystkim wśród społeczności lokalnej zakończyła się bardzo szybko, w ciągu miesiąca, oczywiście sukcesem.
- Prosiliśmy o udostępnienia naszego posta ludzi, których znamy, którzy są wokół nas – mówiła. - Dorotka (mama chorego Macieja) zaprosiła też ,,Włóczykije’’, ,,Powsinogi’’, KGW, mnóstwo innych osób i z tych drobnych dodatków, pięknych gestów, powstał właśnie finał naszej zbiórki.
Pionizator kosztował 16.800 zł, kilka tysięcy było z dofinansowania, ale gros środków (blisko 12 tys. zł) pochodziło właśnie ze zbiórki. W dużej mierze powinien odciążyć panią Dorotę, m.in. usprawnia funkcjonowanie wszystkich układów organizmu oraz zapobiega występowaniu odleżyn. Jego przekazanie miało miejsce 19 czerwca w grabowskiej siedzibie ,,Anieli w Bieli’’. Tutaj można się było dowiedzieć, dlaczego ten sprzęt jest tak ważny dla dobrobytu Macieja, dla jego codzienności. Maciej, podobnie jak jego nieżyjący już brat choruje na - mukopolisacharydozą typu III C. To choroba, która stopniowo odbiera mu sprawność i samodzielność, a każdy dzień staje się dla niego coraz większym wyzwaniem.
Okazało się, że mama Macieja bardzo szybko opanowała obsługę pionizatora. – Możemy na nim nawet karmić – wyznaje, instalując specjalną tacę. Wcześniej musiała przenieść Macieja z wózka, na którym przyjechał, do pionizatora. Dzielna kobieta, głośno się nie skarży, ale po cichu nie ukrywa, że nie daje rady na kręgosłup. Jest, bo musi być ,,siłaczką’’, bo jest Matką. JUR
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pulstygodnia.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz