Dwóch 36-latków łączy nie tylko wiek, ale i to, że każdy z nich w wydychanym powietrzu miał 2 promili alkoholu. Opel, którym jechali dachował na drodze w Ostrowie Kaliskim. W samochodzie ujawniono broń i amunicję, Żaden z nich nie chciał się przyznać, że to on był kierowcą pojazdu w chwili zdarzenia.
Do wypadku doszło dzisiaj (10 czerwca) po godzinie 10 na drodze wojewódzkiej nr 449 w Ostrowie Kaliskim. Z wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący Oplem Insignią na ostrzeszowskich numerach rejestracyjnych 36-latek stracił panowanie nad pojazdem i dachował na drodze. Razem z nim jechał inny 36-latek. To, który z nich kierował oplem jest przedmiotem dociekań policji, żaden nie przyznał się bowiem do tego, że to on siedział w chwili zdarzenia za kierownicą auta. 36-latków łączy nie tylko wiek, ale i fakt, że każdy z nich w wydychanym powietrzu miał powyżej 2 promili alkoholu. Jeden z nich został przewieziony do szpitala.
– Na miejscu zdarzenia policjanci zabezpieczyli broń i amunicję – potwierdza podkom. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowy KMP w Kaliszu. Wiadomo też, że jeden z 36-latków ma pozwolenie na broń, jest myśliwym, lecz raczej nie należy do żadnego koła łowieckiego.
Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że obaj mężczyźni są mieszkańcami gm. Brzeziny. Skąd lub dokąd jechali w godzinach dopołudniowych w sztok pijani, na dodatek z bronią? To wyjaśnić ma prowadzone przez kaliską policję postępowanie. JUR
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pulstygodnia.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz