Do nietypowego zdarzenia, do jakiego doszło w Grabowie nad Prosną, wezwani zostali strażacy, którym przyszło sprowadzić z pochylonego nad rzeką drzewa na ziemię kobietę, która wdrapała się na nie na wysokość ok. 15 metrów i nie była w stanie sama zejść na dół.
27 maja 2026 roku o godzinie 18.19 Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Ostrzeszowie otrzymało wezwanie do nietypowego zdarzenia w Grabowie nad Prosną. Wynikało z niego, że młoda kobieta weszła na drzewo na wysokość ok. 15 metrów, a teraz oczekuje pomocy, aby ją z tego drzewa sprowadzić na ziemię.
- Ze względu na trudny dostęp do poszkodowanej oraz konieczność zastosowania technik linowych, na miejsce zadysponowano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wysokościowego z Kalisza – mówi sekc. Noemi Biel z KP PSP w Ostrzeszowie.
Drzewo rosło pochylone nad rzeką, nie było też możliwości skutecznego wykorzystania drabiny mechanicznej, stąd konieczne było zastosowanie technik ratownictwa wysokościowego.
- Działania ratowników polegały na bezpiecznym dotarciu do osoby poszkodowanej wykorzystując drzewołazy, zabezpieczeniu jej w trójkąt ewakuacyjny oraz sprowadzeniu na ziemię przy wykorzystaniu technik linowych - mówi kpt. A. Bartoszewski z KM PSP w Kaliszu.
Ewakuacja została przeprowadzona w asyście ratownika SGRW. Na miejscu działania prowadzili również strażacy z JRG Ostrzeszów oraz OSP Grabów nad Prosną. Dzięki sprawnej współpracy wszystkich służb akcja zakończyła się bezpiecznym sprowadzeniem kobiety na ziemię.
Foto: Archiwum JRG 1 Kalisz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pulstygodnia.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz