Było o nagich mieczach, spaleniu Rzymu, padło też sakramentalne ,,Quo Vadis, Domine’’. W miniony czwartek (19 marca) społeczność Szkoły Podstawowej im Mariana Falskiego w Kraszewicach zaprosiła mieszkańców gminy w niecodzienną podróż z Henrykiem Sienkiewiczem. Tak, tym Sienkiewiczem.
Tym razem społeczność szkoły postanowiła przybliżyć publiczności postać Henryka Sienkiewicza i jego dzieła. Początek był jednak zgoła inny.
- Co za nudy… Henryk Sienkiewicz… - nie ukrywała siedząca w bibliotece Gabrysia Kolenda. W końcu znalazła: Henryk Sienkiewicz pseudonim „Litwos”, urodzony 5 maja 1846 w Woli Okrzejskiej, zmarł 15 listopada 1916 w Vevey… Polski nowelista, powieściopisarz i publicysta; laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury (1905) za całokształt twórczości… Jeden z najpopularniejszych polskich pisarzy przełomu XIX i XX wieku… - czyta wyraźnie znudzona. W końcu zasnęła.
ZAGUBIENI WE WSPÓŁCZESNOŚCI
W tym czasie na scenie pojawili się młodzi tancerze z Centrum Kultury i Tańca Hajdasz oraz powstały w tym roku szkolnym chór ,,Nutki Falskiego’’, który z sukcesem wykonał piosenkę ,,Społeczność tej szkoły”.
- Podróżowałam ze swoim przyjacielem Stasiem Tarkowskim, ale chyba się zgubiłam – wyznała w bibliotece Nel Rawlison. Zagubił się też młody Henryk Sienkiewicz i trudno mu było odnaleźć się we współczesności. - Przepraszam, ale chyba się zgubiłem – nie ukrywał.
MÓJ CI JEST!
- Mój ci jest! - wykrzyczała przed katem Danusia Jurandówna ze Spychowa, której Zbyszko z Bogdańca ślubował miłość i wierność.
MIECZÓW CI U NAS DOSTATEK
Chwilę później wszyscy przenieśli się w świat średniowiecza, aby poznać rycerskie obyczaje i realia epoki. Na scenie przed królem Władysławem Jagiełło stanęli pyszni Krzyżacy z dwoma nagimi mieczami. - Mistrz Ulryk wzywa twój majestat, panie, i księcia Witolda na bitwę śmiertelną i aby męstwo wasze, którego wam widać brakuje, podniecić, śle wam te dwa nagie miecze – oznajmili.
- Mieczów ci u nas dostatek – odparł spokojnie król - ale i te przyjmuję jako wróżbę zwycięstwa, którą mi sam Bóg przez wasze ręce zsyła.
Zabrzmiała ,,Bogurodzica’’, a chwilę później na scenie pojawił się zespół hip-hopowy.
Tymczasem młody Sienkiewicz podszedł do regału i przegląda książki. ,,Potop’’, ,,Pan Wołodyjowski’’, ,,Ogniem i mieczem’’… - Potop. To o Arce Noego? Popatrz, tutaj jest moje nazwisko – mówił zdziwiony.
PIEŚŃ O MAŁYM RYCERZU
O zmaganiach rycerzy muzycznie opowiedzieli: Orkiestra Dęta OSP w Kraszewicach w pieśni ,,Hej sokoły”. Postać pana Wołodyjowskiego przybliżył chór w „Pieśni o małym rycerzu”.
Nagle na scenę wpadli Kmicic i Pan Wołodyjowski, odgrywają walkę na szable, tę z ,,Potopu’’. Żaden z nich nie był jednak Stasiem. Postać Pana Wołodyjowskiego przybliżył chór w „Pieśni o małym rycerzu”.
W końcu padło dziś kultowe ,,Kończ waść, wstydu oszczędź’’. Wtedy na scenie pojawiły się wokalne perełki: Dominika Jeziorna i Anna Kleśta z piosenką ,,Z kopyta kulig rwie”.
Ksiądz odczytał przekazany mu list od króla Jana Kazimierza: ,,Przeto wiadomo czynimy wszystkim, że jakiekolwiek przewiny ciążące na panu Andrzeju Kmicicu, chorążym orszańskim, w następstwie jego zasług i chwały zniknąć z pamięci ludzkiej mają”
W KONTUSZACH I Z GRACJĄ
Pięknie prezentowali się chłopcy ubrani w kontusze, którzy zaprosili do tańca panie. Równie dobrze wypadły dziewczęta w tańcu taniec do melodii rozpoczynającej audiobuka „Ogniem i mieczem”. A już ,,Dumka na dwa serca’’ w wykonaniu Orkiestry Dętej oraz Dominiki i Ani zauroczyła wszystkich.
Jakby tego było mało, chłopcy w kontuszach zaprosili z gracją do tańca dyrektor szkoły Monikę Ostrowską, wójt Martę PIjankę, dyrektor Rejonowego Banku Spółdzielczego Agatę Baś, wicedyrektor szkoły Agnieszkę Białas i byłą dyrektor Adelę Puchała.
QUO VADIS, DOMINE?
Na scenie padło też „Dokąd idziesz, Panie?" z powieści Quo Vadis. - Tak, ta książka to dopiero przyniosła panu światową sławę. Przetłumaczono ją na ponad 50 języków. Nawet dostał pan Nobla – tłumaczyła zagubionemu w czasie Sienkiewiczowi Gabrysia.
SZALONY NERON
Neron znowu podpalił Rzym. - Panie Sienkiewiczu, nie straszmy małej Nel Neronem – prosiła Gabrysia. - Stworzył pan w swojej książce wspaniałą postać, ale trzeba przyznać, Neron jest władcą chimerycznym i szalonym. Podpalił swoje własne miasto, żeby lepiej opisać pożar.
Winicjusz, tak jak w książce, adorował Ligię a Dominika Jeziorna i Anna Kleśta zaśpiewały „Quo Vadis, Domine”. A Pan szedł do Rzymu.
Kolejny utwór w wykonaniu wokalnych perełek w duecie z Orkiestrą ,,Rzeka marzeń” okraszony został tańcem grupy ,,Iskierki Falskiego”.
W KOŃCU SIĘ ODNALEŻLI
W końcu Staś i Nel się odnaleźli. Tak jak ,,W Pustyni i w puszczy’’. - Tak się o ciebie martwiłem – wyznał Staś.
- Nie martw się, Stasiu – odparła Nel. - Poznałam bardzo miłego pana, nazywa się Henryk Sienkiewicz. Podobno jest pisarzem. Gabrysia mi powiedziała.
To dzięki nim cię odnalazłam. Spotkałam też różne dziwne osoby, podobno z książek pana Sienkiewicza. Byli tu Krzyżacy, o których mi kiedyś opowiadałeś. Byli dwaj polscy szlachcice: Kmicic i Wołodyjowski. Gabrysia mówi, że przybyli z ,,Potopu’’.W JEGO KSIĄŻKACH DOBRO ZWYCIĘŻA
I nagle na głos bibliotekarza wszyscy się przebudzili. - Co? Co się stało? - spytała Gabrysia.
- Zasnęłaś nad encyklopedią. Co było tak interesujące, że cię uśpiło? – spytał bibliotekarz.
- Henryk Sienkiewicz – padła odpowiedź. - Ale... miałem niezwykły sen. Śnili mi się bohaterowie Sienkiewicza.
Na finał podziwiać można jeszcze było taniec Dobra i Zła. - W jego książkach dobro zwycięża - znał Maciek.
Podsumowując, wiele by można napisać o wyzwaniu, jakiemu sprostać postanowili uczniowie, nauczyciele i rodzice wspierani przez lokalne firmy, pod kierunkiem nieocenionej polonistki Marii Ciołek. Byli rewelacyjni, Teatr Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu może im pozazdrościć. Wyrazem tego podziwu był niewątpliwie bukiet kwiatów, jaki Marii Ciołek wręczyli wójt Marta Pijanka i sekretarz gminy Paweł Uścinowicz. JUR
SUKCES WIDOWISKA TO ICH SUKCES:
- Maria Ciołek – główny organizator i reżyser widowiska,
- Uczniowie Szkoły Podstawowej im. Mariana Falskiego - aktorzy pierwszoplanowi widowiska „Z Sienkiewiczem przez karty powieści”,
- Maciej Zadka – nagłośnienie, chór szkolny „Nutki Falskiego”,
- Agnieszka Białas – ślubowanie Zbyszka,
- Katarzyna Cegiełka – taniec ze wstążkami, przygotowanie elementów dekoracyjnych,
- Marta Jędrzejak - dekoracja tematyczna przedstawienia, układ taneczny „Rzeka marzeń” w wykonaniu zespołu „Iskierki Falskiego”,
- Agata Moś, Katarzyna Warszawska - ,,Taniec dobra i zła”,
- Faustyna Michalak – wybór i zakup strojów, nadzorowanie uczniów podczas prób,
- Ewa Nowicka – multimedia,
- Ewa Nowicka, Małgorzata Warszawska - przygotowanie części restauracyjnej, ustawianie stołów, przygotowanie zastawy,
- Adriana Grygowska - zaproszenia,
- Orkiestra Dęta Ochotniczej Straży Pożarnej w Kraszewicach pod batutą Marcina Helińskiego,
- Urząd Gminy Kraszewice, Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych - wsparcie finansowe,
- Rejonowy Bank Spółdzielczy w Lututowie - wsparcie finansowe,
- Adam Adamus - restauracja „Szklana Czajka” – wypożyczenie krzeseł i stołów,
- Renata Kanschik - ognisko muzyczne „Gama”, absolwentki: Dominika Jeziorna i Ania Kleśta,
- Mateusz Moś - dokumentacja fotograficzna,
Elżbieta Stempin - Kwiaciarnia „Izabella” Kraszewice - dekoracja hali sportowej,
- Kwiaciarnia „Magnolia” Czajków - Aldona Korzańska, Monika Pacholik - dekoracja stołów,
- Klaudia Poziemska - instruktorka tańca.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pulstygodnia.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz