Dh Przemysław Drabikowski został nowym prezesem Ochotniczej Straży Pożarnej w Kraszewicach. Dotychczasowy prezes dh Leszek Jeziorny, tak jak cały zarząd, postanowił, że nie będzie kandydował w tych wyborach.
[FOTORELACJA]2582[/FOTORELACJA]
28 lutego w sali Ochotniczej Straży Pożarnej w Kraszewicach odbyło się Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze, podczas którego podsumowano minioną kadencję, wybrano nowe władze i wskazano priorytety na przyszłość. Były też medale i wyróżnienienia.
PÓŁ WIEKU ZE STRAŻĄ
Zanim jednak doszło do wyboru nowych władz, głos zabrał prezes Leszek Jeziorny, przypominając, że z kraszewicką strażą związany jest od 50 lat, kiedy to jako młody chłopak zaczął grać w orkiestrze dętej.
- Troszkę żeśmy się ,,poniewierali’’ na tej sali – mówił z nutką nostalgii Jeziorny. - Różnie to bywało. 50 lat temu zacząłem grać w Orkiestrze. Pierwszą próbę mieliśmy w szkole. Pierwsze łopaty pod tę salę, zanim żeśmy próbę zaczęli w szkole, to tutaj przyszliśmy ręcznie piach rozwalać. To było w piątej – szóstej klasie. I przez te 50 lat się tutaj kręcę. Tak że troszeczkę wspomnień, może i grubsza książka by wyszła.
Jeziorny miał przy sobie dyplom przypominający o tym, że jako naczelnik, 30 lat temu, razem z wieloletnim prezesem Edwardem Gołdynem podpisywali dokument potwierdzający wejście OSP Kraszewice do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.
- Przeszliśmy tutaj różne zarządy, z różnymi ludźmi współpracowałem – mówił wyraźnie wzruszony. - Byłem cztery kadencje naczelnikiem, zanim zostałem prezesem. Niedawno w garażu się spotkałem z druhami, jeden mówi, co ty prezes naczelnikiem byłeś? Ja mówię, ciebie na świecie nie było, jak ja byłem naczelnikiem.
WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ
Prezes Jeziorny za bardzo dobrą współpracę dziękował wszystkim, z którymi na przestrzeni minionego półwiecza dane mu było współpracować: władzom samorządowym, kolejnym komendantom powiatowym PSP, strażakom, mieszkańcom Kraszewic. - Wszystkim za bardzo dobrą współpracę dziękuję, bo nigdy nie zdarzyło się, abym odbił się od drzwi, kiedy w sprawach straży przychodziłem. (…) Zawsze się to jakoś kręciło.
Prezes dziękował też swojemu zarządowi, z którym dane mu było współpracować przez kilka kadencji. Nieoczekiwanie oświadczył, że kierowany przez niego zarząd składa rezygnację. - Nasz zarząd ustępuje nowym druhom i druhnom, którzy – tak myślę - będą prowadzić tę jednostkę w dobry sposób, dobrze zarządzać, nie gorzej jak my, bo myślę, że mają lepszą wiedzę, lepsze możliwości, aby ta jednostka, orkiestra działały prężnie i była to wiodąca jednostka na terenie gminy.
Kiedy przyszło do wyboru nowego zarządu, prowadzący zebranie dh Józef Olszewski odczytał przekazaną mu listę nazwisk. Głosowanie okazało się tylko formalnością. Władza przeszła w ręce młodego pokolenia.
NIÓSŁ W SERCU BEZINTERESOWNOŚĆ
Podczas zebrania głos zabrała również kronikarz jednostki dh Elżbieta Kędzia. - W dzisiejszych czasach, często komercja zasłania nam oczy, ale wierzę, że służba ochotniczych straży pożarnych będzie trwała zawsze bezinteresownie i cieszymy się, że wśród młodych znajdują się tacy piękni następcy, którzy swoimi czynami pokazali, że działają społecznie - mówiła. Któż może być lepszy, jeśli działa społecznie? (…) Powiem coś o Leszku. Przez tyle lat, od małego dziecka niósł w sercu coś, co jest istotą straży. Bezinteresowność. Bez żadnych dąsów, bez żadnych oczekiwań materialnych… chciał po prostu służyć. Był naczelnikiem, kiedy prezesem był śp. druh Edward Gołdyn. Po jego śmierci został nim śp. dh Stefan Puchała, a potem Leszek. Podczas 100-lecia jednostki mówiłam, że jest to czas idei, czas budowania. A teraz jest czas przejścia. Trzeba dać młodym szansę.
Kędzia podkreślała, że nowy zarząd przejmuje stery jednostki w momencie, kiedy pełniona przez strażaków służba ,,może być istotna i ważna’’. - Życzymy wam sił i dobrych ludzi wokół siebie. Życzliwych. Żeby nasza miejscowość, nasza straż nadal promieniowała ideą bezinteresowności i służby.
NIE ZAMYKASZ TEGO ROZDZIAŁU
Wśród składających gratulacje i życzenia była też m.in. przewodnicząca Rady Gminy Barbara Nowak. - Życzę całej naszej gminie, abyście dbali o nasze bezpieczeństwo, bo poczucie bezpieczeństwa to jest pierwsza podstawowa potrzeba – wyznała.
Tomasz Klimecki, prezes Rejonowego Banku Spółdzielczego w Lututowie zwrócił uwagę, że prezes Jeziorny kierował jednostką często kosztem swojego prywatnego czasu, rodziny… - Nie zamykasz tego rozdziału, bo ta historia, pomimo tego, że dzisiaj ta zarządowa się kończy, to ta strażacka będzie trwała z tobą przez całe życie – podsumował.
DZIĘKUJEMY
Nowy prezes podziękował za wszystkie ciepłe słowa, jakie skierowane zostały w kierunku nowego zarządu. - Trudno będzie dorównać temu zarządowi, bo naprawdę podnieśliście bardzo wysoko poprzeczkę, ale dołożymy wszelkich starań, aby wyrównać ten poziom – wyznał dh Przemysław Drabikowski. - Druhom ustępującym z zarządu naprawdę dziękujemy za pozostawienie jednostki na tak wysokim poziomie. Bo ułatwiliście nam pracę i my teraz mamy łatwiej prowadzić ten statek po tym morzu, które nas czeka. JUR

NOWY ZARZĄD
- dh Przemysław Drabikowski - prezes
- dh Artur Bierski - naczelnik
- dh Łukasz Karkoszka - wiceprezes
- dh Wojciech Konieczny - wiceprezes
- dh Tomasz Tyjon - zastępca naczelnika
- dh Paulina Gajdka - skarbnik
- dh Patryk Jastrzębski - sekretarz
- dh Bogusława Drabikowska - gospodarz
- dh Marcin Heliński - członek, kapelmistrz Orkiestry
KOMISJA REWIZYJNA
- dh Zbigniew Szuleta – przewodniczący
- dh Tomasz Bednarek - sekretarz
- dh Damian Palat członek
MEDALE I WYRÓŻNIENIA
Medal ,,Za zasługi dla pożarnictwa’’
Złoty
- dh Tomasz Jeziorny
Srebrny
- dh Paweł Szlachta
Brązowy
- dh Henryk Skraburski
Odznaka Strażak Wzorowy
- dh Patryk Jastrzębski
- dh Patryk Palat
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pulstygodnia.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz